(j)a [Marcel Hans, przyp. red.]
(M)arcin Sokołowicz [dawniej Komosiński, przyp.red.]
j: Co sądzisz o Socjalistycznej Partii Pracy?
M: partia całkiem w porządku, działa dla dobra RSiT głównie dlatego że jest aktywna
J: a jej członkowie? Karton, Trydencki, ja i kiedyś Marcin i William co o nas sądzisz? Idioci tak jak kiedyś sugerowano? Może marzyciele? A jednak może realiści?
M: jaki Marcin?
J: Krasicki.
M: z tego grona najlepiej kojarzy mi się Adrian, może dlatego że nadal jest w RSiT, Karton zachowuje się jak fanatyk a William nie ogranicza socjalizmu tylko do v-świata (niestety) ![]()
Marcin jakoś nie zapadł mi w pamięć
J: Marcin zajmował się kulturą przecież. Ale mniejsza. Ale wiec wg. Ciebie ten „fanatyzm” Kartona przeszkadza RSiT? Przecież ostatnio to on dał kopa do zmian swoją gazetką.
M: niby tak, ale nie lubię ludzi którzy nie szanują poglądów innych i swoim sposobem bycia powodują czyjś niesmak
J: Czyj?
M: na przykład mój
J: Ale co to ma do wkładu w państwo?
M: nic, po prostu piszę co sam czuję ![]()
J: No dobra ostawmy to. A co sądzisz o dotychczasowych sukcesach SPP? Było tego trochę. Poprzednia konstytucja, czy statut niepodległościowy. Ożywienie forum także przez Ruch Ludzi Pracy, Metropolitalny Plebiscyt Aktywności, czy ostatnia ustawa o Markach?
M: no to są niewątpliwe sukcesy SPP, choć śmiem twierdzić że są one głównie a może i wyłącznie Twoją zasługą
J: A jeśli ja powiem, że są sukcesem SPP? Konstytucja była tworzona razem z kartonem, a MPA pomaga prowadzić Adrian. A może inaczej. Może uznasz, że są to sukcesy naszej myśli ideowej – naszego poglądu na lewice, który realizujemy?
M: Mogę to uznać, czemu nie
J: No dobrze, co więc sądzisz o tych dokonaniach? Jak je oceniasz? Wrzucimy je na chwilę do jednego worka. Na plus czy na minus?
M: Wszystko co prowadzi do rozwoju państwa oceniam na plus, a więc to nie będzie wyjątkiem
J: Szanuję Cię i szczerze mówiąc lubię. Może właśnie dlatego nasze spory merytoryczne zawsze trwały w konkretnych wątkach i inaczej niż z innymi nie tworzyły się kłótnie. Więc właśnie Ciebie pytam jak oceniasz poziom merytoryki członków SPP od 1 do 10 w sprawach mikronacji?
M: w sprawach mikronacji mogę zaryzykować 10 ![]()
J: Dzięki, w takim razie od razu przejdźmy dalej. Socjalizm Mikronacyjny – co sądzisz o tej ideologii mikronacyjnej? Szajs? Utopia? Teoria do wdrożenia? Częściowo lub całkowicie wprowadzone za mojej kadencji?
M: w warunkach mikronacji Socjalizm Mikronacyjny może się sprawdzić – myślę, że częściowo został on wprowadzony za Twojej kadencji
J: To krótka piłka: największe plusy ideologii i minusy – w oparciu o to co było za mojej prezydentury.
M: plusy to oczywiście aktywność i ogólny dobrobyt oraz rozwój państwa.
Minusy to dość opasły system prawny, który do dziś pozostał
J: No już myślałem, że będziesz bardziej pro niż nasza propaganda
To teraz może przejdźmy w Twoje klimaty. Dlaczego nie byłeś członkiem Prawicy Narodów?
M: Nie podobała mi się atmosfera w tej partii – brakowało chęci do działania, porządnego szefostwa, planów na przyszłość
J: Hmm na czym polega problem partii prawicowych w Rzeczpospolitej? Mass-partie się nie sprawdzają? A może to idea? Chociaż z drugiej strony niezrozumiałe jest to, że przy tylu zaletach SPP ma mniej członków niż partia prawicowca, ale to SPP działa lepiej – co sam musisz przyznać.
M: Mała ilość członków akurat jest zaletą – partie z wieloma członkami nie sprawdzają się, bo masa zwyczajnie ciągnie w dół. Im większa liczba ludzi tym więcej zdań i rozbieżności – trudniej dojść do consensusu. Jednak akurat to nie było problemem PN – tam mieliśmy do czynienia z całkowitym zanikiem inicjatyw co doprowadziło do upadku partii. Co do idei, powiem krótko: bez gospodarki, waluty i zasady, że by przetrwać potrzeba wykonywania jakiejś cyklicznej czynności jak choćby żywienia pogląd liberalny nie ma szans z socjalizmem, który może się bez tego obejść.
J: A rządy prawicowe? Miały miejsce kilkukrotnie i także się nie sprawdzały. Dlaczego? Mówiąc o rządach prawicowych mam oczywiście na myśli rządy polityków z partii prawicowej.
M: Jak już mówiłem PN na początku może i miała ciekawe pomysły, ale jak zwykle zabrakło konsekwencji i ciągłości. W pewnym momencie zaczęły się również wspomniane wcześniej problemy wewnętrzne i rząd stał ugorem.
J: A partia centrowa? Chęć stworzenia takiego bytu ma nowy obywatel – Marcin Kozłowski. Co o tym sądzisz? Ma szanse działania? Może sam do nie wstąpisz?
M: Jeżeli nie zabraknie mu chęci i pomysłów to czemu nie? Szanse działania ma każda partia, niezależnie od poglądów. Mam bowiem taką teorię, iż nazewnictwo nie ma w v-świecie żadnego znaczenia – liczy się aktywność i efekty tej aktywności.
J: Ciekawe. A więc wstąpiłbyś do SPP?
M: Jeszcze kilka miesięcy temu za nic w świecie – wierzyłem bowiem, że w v-świecie można utworzyć dwa przeciwstawne sobie bloki: socjalizm i liberalizm. Odkryłem jednak, że to nie ma żadnego znaczenia – liczy się dobro RSiT a przy tak okrojonych zasadach v-życia każde działanie, które powoduje jakiś pozytywny efekt jest słuszne – niezależnie jak to nazwiemy.
J: To jeszcze na koniec – co proponujesz SPP aby jej wizerunek w RSiT się polepszył?
M: Wielu ludzi sugeruje się nazwą, które negatywnie kojarzy się realnie. Myślę, że jej zmiana mogła by pomóc, aczkolwiek ciężko będzie już odkleić nalepkę z napisem „socjalistyczna”. ![]()
J: Dzięki serdeczne za wywiad i życzę Tobie, ale także całej RSiT by nasza kadra pokonała Elderland jutro. No i szczęścia w v-życiu ![]()
M: Dziękuję. Wzajemnie
J: Dzięki, do napisania!
M: pa!